Badanie wariograficzne wyjazdowe poza stacjonarną pracownią badań poligraficznych.

Featured image for “Badanie wariograficzne wyjazdowe poza stacjonarną pracownią badań poligraficznych.”

Badanie wariograficzne wyjazdowe, to często wykonywana usługa dla osób prywatnych, firm lub instytucji. Świadczenie usług w zakresie badań wariografem, ma w sobie wiele z wykonywania wolnego zawodu. Bez wątpienia wymaga odpowiedniego wykształcenia, specjalistycznej wiedzy i opiera się na odpowiedzialności osoby go wykonującej. Jednym z wielu uroków tej pracy jest fakt, że profesja ta w żaden sposób nie jest związana z konkretnym miejscem. Nie jest tajemnicą, że wielu poligraferów nie posiada własnej pracowni, a na czas badania adoptują na potrzeby pracowni jakieś pomieszczenie, które musi spełniać określone warunki przynajmniej w niezbędnym minimum. Tu muszę podkreślić, chociaż sam staram się korzystać z jednej z trzech własnych pracowni badań wariografem, że nie stanowi to żadnego błędu i nie jest niczym, co miałoby „skreślać” takiego poligrafera.

Wyposażenie poligrafera by przeprowadzić profesjonalne badanie wariograficzne wyjazdowe poza stacjonarną pracownię

Najważniejszym wyposażeniem poligrafera w badaniu wariograficznym wyjazdowym jest oczywiście poligraf (wariograf lub – jak często mylnie nazywają ten sprzęt osoby niezorientowane – wykrywacz kłamstw). W zależności od preferencji poligrafera używa on wariografu cyfrowego (standard) lub analogowego (w Polsce jest przynajmniej dwóch takich poligraferów). Wariograf cyfrowy to obecnie standard. Osobiście korzystam z wariografu marki Lafayette. Używam najwyższego i najnowszego modelu LX6. Przy czym w tym miejscu chciałbym podkreślić, że zarówno wiek jak i model urządzenia tak naprawdę w przypadku wariografu ma drugorzędne znaczenie. Dlaczego? Dlatego, że najważniejsza jest wiedza i doświadczenie poligrafera, czyli osoby obsługującej wariograf. Kiedyś poświęcę temu chwilę w innym wpisie.

Wariograf cyfrowy podpinany jest pod laptopa z odpowiednim oprogramowaniem dla konkretnego modelu wariografu. I w ten sposób uzyskujemy niezbędne minimum. Warto, by poligrafer miał ze sobą odpowiedni fotel, na którym będzie siedziała osoba badana. Często zdarza się, że operator wariografu nie dysponuje w tej materii profesjonalnym fotelem. Brak takiego fotela można w szybki sposób zastąpić zwykłym krzesłem. Owszem – nie wygląda to zbyt profesjonalnie, ale w ostateczności przy odpowiednim posadzeniu osoby badanej, nie stanowi błędu i nie może być podstawą do podważenia wyniku (przy założeniu, że całość badania została przeprowadzona zgodnie ze standardem). Należy jednak zauważyć, że na profesjonalnym fotelu z odpowiednimi podłokietnikami, badanemu siedzi się wygodniej i w sposób znaczący redukuje się ilość artefaktów (niepożądanych zapisów na poligramie) wywołanych przypadkowym poruszeniem się osoby badanej.

Cisza i przyjazne kolory, czyli adaptacja pomieszczenia na potrzeby badań wariografem poza stałą pracownią badań poligraficznych

Pomieszczenie, w którym przeprowadza się profesjonalne badania wariografem wyjazdowo powinno być w swoich kolorach stonowane i w miarę dobrze wygłuszone. Chodzi o to, żeby dźwięki z zewnątrz nie zakłócały tej części badania, w której zadawane są pytania, a osoba badana podpięta jest pod czujniki. Oczywistym jest, że nie uzyskamy absolutnej izolacji akustycznej, ale ważne jest, by zwrócić na to uwagę i wykluczyć lub zminimalizować te zakłócenia. Hałas nie sprzyja badaniu wariografem.

Wracając do tematu kolorów, ważnym jest, aby ściany były w spokojnych, neutralnych kolorach. Ściana, do której będzie zwrócony badany powinna być w jednym kolorze, bez obrazów, rysunków i tym podobne.

To takie niezbędne minimum: cisza i przyjazne kolory. Warto wskazać, że ważnym jest też dostęp do toalety.

Badanie wariograficzne wyjazdowe poza stacjonarną pracownią badań poligraficznych.
Badanie wariograficzne (poligraficzne) wyjazdowe – adaptacja pomieszczenia

Jak w praktyce wygląda adaptacja pomieszczeń w wyjazdowych badaniach wariograficznych (poligraficznych)?

A jak to wygląda w praktyce? Wykonując badania wariografem (badanie poligraficzne) wyjazdowe na potrzeby instytucji jako biegły sądowy (Sądy, Prokuratura, Policja itp.) najczęściej korzystam z pomieszczeń, które wskazuje zlecający. I tak w przypadku sądów jest to między innymi areszt śledczy lub pomieszczenia sądowe (najczęściej tak zwany „niebieski pokój”, czyli pokój przesłuchań dzieci). W przypadku zleceń z Prokuratury najczęściej wskazywano mi miejsce badań w pomieszczeniach komend lub komisariatów.

O ile „niebieski pokój” najczęściej spełnia wszystkie standardy wymagane w badaniu, o tyle pomieszczenia aresztu czy pokoje w komendach już niekoniecznie. Stąd też przed przybyciem osoby badanej trzeba takie pomieszczenie zaadoptować, by spełniało niezbędne miniumum. Najważniejszym jest odpowiednie umiejscowienie fotela do badań, kamery nagrywającej badanie wariografem i samego wariografu. Na pozostałe kwestie w badaniach „wykrywaczem kłamstw” w takich miejscach jak areszt czy pomieszczenia komendy lub komisariatu, praktycznie nie ma się wpływu.

Natomiast w przypadku badań biznesowych (na zlecenie firm), najczęściej profesjonalne badania wariografem przeprowadza się w pomieszczeniach biurowych zlecającego, czyli w siedzibie firmy.  Chociaż zdarza się, że firmy delegują swoich pracowników do pracowni poligrafera (w zależności od odległości jaka ich dzieli). Zwrócić należy uwagę na fakt, że przy badaniu większej ilości osób sensownym jest przyjazd poligrafera do siedziby firmy, niż delegowanie kilku pracowników do jego pracowni.

W sytuacji badań na potrzeby prywatne, wyjazdowe badania wariografem przeprowadzane są w hotelu lub w wynajętych pomieszczeniach biurowych. Nie jest to sprzeczne z obowiązującymi standardami. Najważniejszym jednak jest, by znajdować się w miejscu względnie neutralnym dla osoby badanej, stąd nie należy przeprowadzać badania w domu czy też mieszkaniu osoby badanej. Jest to niedopuszczalne!!! Bez wątpienia znajdziesz na rynku osobę, która w takich warunkach badanie wariografem przeprowadzi, jednak jest to błąd i jeżeli zależy Tobie na wiarygodnym wyniku, to „nie idź na łatwiznę” i nie próbuj oszczędzać na miejscu badania.

Profesjonalne badania wariograficzne wyjazdowe – tu praktycznie nie ma granic.

Oczywiście najwygodniejszą formą przeprowadzenia badania wariografem jest badanie w stałej pracowni poligrafera, ale nie zawsze jest to możliwe i nie zawsze badanie w stałej pracowni ma sens pod względem logistycznym (np. badanie osoby podejrzanej o dokonanie jakiejś zbrodni, osoby osadzonej) lub też ekonomicznym (np. badanie kilku osób z jednej firmy). Bywa, że osoby prywatne  chcą, by poligrafer przeprowadzający badanie pochodził spoza województwa, w którym mieszka zlecający badanie.

Na dzień publikacji tego wpisu badanie przeprowadzałem już niemal w każdym województwie (małopolskie, podkarpackie, opolskie, dolnośląskie, lubuskie, świętokrzyskie, mazowieckie, wielkopolskie, łódzkie, kujawsko-pomorskie i pomorskie). Oczywiście najczęściej przeprowadzam badania poligraficzne w województwach, w których na stałe prowadzę pracownie, czyli w województwie śląskim i małopolskim. Posiadam swoje stałe pracownie badań poligraficznych („wykrywaczem kłamstw”) w takich miastach jak Tarnowskie Góry, Katowice i Kraków. Dodam i podkreślę, że nie współpracuję z żadną firmą, świadczącą usługi z zakresu badań wariografem (poligrafem, wykrywaczem kłamstw, etc.). To podkreślenie jest istotnym, gdyż z informacji klientów wiem, że jedna z firm zasłania się moją osobą jako poligraferem wykonującym dla nich badania.
Przeprowadzając badania wyjazdowe staram się korzystać z miejsc, o których już coś wiem i w których przeprowadzałem już badania. Najczęściej wyjazdowo badam w takich miastach jak Kraków, Tarnów, Rzeszów, Kielce, Opole, Wrocław, Łódź, sporadycznie bywa, że Warszawa.

Przynajmniej jeden raz w miesiącu zdarza się, że na badania wyjeżdżam poza granice Polski. Jak do tej pory były to takie państwa jak Belgia, Holandia i Francja, a także bliżej – Czechy i Węgry. Co ciekawe, relatywnie często przeprowadzam badania na terenie Niemiec w różnych częściach tego kraju.
Jedną z wad takiego wyjazdu jest fakt, że trzeba dotrzeć w dane miejsce samochodem, gdyż przewiezienie poligrafu drogą lotniczą jest – delikatnie mówiąc – ryzykowne.

Czy wyjazdowe badanie wykrywaczem kłamstw kosztuje więcej?

Odpowiadać w tym miejscu mogę wyłącznie za siebie, gdyż rozmawiając z kolegami z branży – każdy inaczej do tego podchodzi. W przypadku wyjazdowego badania wykrywaczem kłamstw (że tak sobie pozwolę drugi raz pod SEO użyć frazy), poligrafer jako przedsiębiorca bierze pod uwagę kilka aspektów: czas dojazdu i powrotu, koszt wynajęcia miejsca, odległość do pokonania. Te trzy kwestie są kluczowe, gdyż poza przeznaczeniem wydanej opinii (cele prywatne lub procesowe), tylko one wpływają na podniesienie kwoty bazowej. W przypadku badań zagranicznych dochodzi jeszcze kwestia noclegu, bo w wielu przypadkach do pokonania w jedną stronę miałem ponad 800 kilometrów. Także i w tej sytuacji warto pytać u źródła, jeżeli chcemy poligrafera ściągnąć w swoje rejony.


udostępnij: