Wariograf a zdrowie – czy badanie jest bezpieczne i kto może wziąć w nim udział?

Featured image for “Wariograf a zdrowie – czy badanie jest bezpieczne i kto może wziąć w nim udział?”

Badanie wariografem, potocznie zwanym wykrywaczem kłamstw, prowokuje do pytań o wpływ na zdrowie i bezpieczeństwo osoby badanej. Czy podczas takiego testu możemy czuć się bezpiecznie? Czy badanie wariografem może komukolwiek w sensie zdrowotnym zaszkodzić? W tym artykule rozwieję wątpliwości. Wyjaśnię, co dokładnie mierzy wariograf, jak przebiega samo badanie, jakie są przeciwwskazania zdrowotne, potencjalne ryzyka oraz jak należy się przygotować, by test był zarówno bezpieczny, jak i wiarygodny. Moim celem jest przekazanie creme de la creme wiedzy w sposób możliwie jasny i jednocześnie z praktycznymi poradami.

Infografika: wariograf – co mierzy wykrywacz kłamstw podczas badania wariografem (oddech, tętno, przewodnictwo skóry).
Wariograf rejestruje wyłącznie reakcje fizjologiczne.

Czy badanie wariografem jest bezpieczne?

Tak, profesjonalnie przeprowadzone badanie wariograficzne jest co do zasady bezpieczne dla zdrowej osoby. Wariograf to urządzenie nieinwazyjne, monitoruje wybrane funkcje fizjologiczne, podobnie jak aparatura medyczna typu ciśnieniomierz czy EKG. Sam test nie powoduje bezpośredniego obciążenia organizmu, nie używa żadnego promieniowania ani prądu aplikowanego do ciała, odczytuje po prostu naturalne reakcje ciała na bodźce, którymi (najczęściej) są zadawane pytania. Według American Polygraph Association nie ma dowodów, by badanie poligraficzne kolidowało z jakimikolwiek stabilnymi schorzeniami lub aby mogło samo w sobie pogorszyć stan zdrowia osoby badanej. Innymi słowy, wariograf nie wyrządza szkód fizycznych, a stres związany z badaniem (choć odczuwalny) jest czymś naturalnym i mieści się zwykle w normie reakcji na egzamin.

Należy jednak zaznaczyć, że istnieją pewne przeciwwskazania i sytuacje, w których badania lepiej nie przeprowadzać. Jeśli dana osoba cierpi na poważne problemy zdrowotne (np. ciężka choroba serca, aktywna stany psychotyczne) lub jest w złym stanie fizycznym w dniu badania, specjalista może zasugerować przełożenie terminu badania lub odwołanie testu ze względów bezpieczeństwa lub po prostu z powodu braku szans na czytelny (pozbawiony zakłóceń) wynik. Właśnie dlatego przed każdym badaniem przeprowadza się wstępny wywiad zdrowotny, by ocenić, czy nie ma czynników ryzyka dla zdrowia lub rzetelności wyniku. Reasumując: dla zdecydowanej większości ludzi badanie wariografem jest bezpieczne, o ile zostaną zachowane standardowe środki ostrożności i kwalifikacja przeprowadzona przez eksperta.

Co mierzy wariograf i czy ma to znaczenie dla zdrowia?

Jakie reakcje rejestruje wykrywacz kłamstw?

Wariograf (poligraf) to urządzenie, które jednocześnie rejestruje kilka parametrów fizjologicznych organizmu osoby badanej. Część z badanych komponentów jest obligatoryjna, a niektóre z czujników są fakultatywne. Najważniejsze z nich to: oddech, akcja serca, ciśnienie krwi, reakcja elektrodermalna skóry (potliwość) oraz czasem objętość krwi w naczyniach i aktywność ruchowa. W praktyce wygląda to tak, że przed rozpoczęciem testu poligrafer zakłada na ciało badanego specjalne czujniki: pasy lub rury pneumograficzne na klatkę piersiową i brzuch do pomiaru rytmu oddechów, mankiet na ramię podobny do ciśnieniomierza do rejestracji tętna i zmian ciśnienia krwi, elektrody na palce dłoni mierzące poziom przewodnictwa skóry zależnego od pocenia się, a niekiedy również klips (pletyzmograf) na palec do śledzenia zmian objętości krwi oraz sensory ruchu (minimum jedna poduszka na siedzisku fotela do badań) wykrywające drobne napięcia mięśni. Żaden z tych czujników nie ingeruje w organizm. One wyłącznie odbierają sygnały, podobnie jak sprzęt monitorujący funkcje życiowe w gabinecie lekarza. Badanie jest fizycznie nieinwazyjne, a ewentualny dyskomfort ogranicza się najczęściej do ucisku mankietu na ramieniu podczas pomiaru ciśnienia lub konieczności siedzenia w bezruchu przez pewien czas.

Istotne jest zrozumienie, że wariograf mierzy reakcje, za które odpowiedzialny jest autonomiczny układ nerwowy. Parametry te zmieniają się u większości ludzi w sytuacji napięcia związanego z kłamstwem. Reakcje te (np. przyspieszone tętno, płytszy oddech, wzmożona potliwość) są naturalną fizjologiczną odpowiedzią na bodziec stanowiący zagrożenie dla badanego. Wynik badania polega więc na analizie tych zmian: porównuje się wzorce reakcji przy pytaniach porównawczych i relewantnych, aby ocenić, na które pytania dana osoba reaguje silniej. Sam aparat przedstawia te reakcje w formie wykresów. Każdy komponent ma swoją linię na wykresie, a specjalista (poligrafer) dokonuje interpretacji tych zapisów.

Czego wariograf NIE mierzy (i skąd biorą się mity)?

Wariograf nie potrafi czytać w myślach ani „wykrywać kłamstwa” wprost. To bardzo ważne: choć potoczna nazwa „wykrywacz kłamstw” sugeruje magiczne urządzenie wskazujące prawdomówność, w rzeczywistości poligraf nie rozpoznaje prawdy czy fałszu bezpośrednio. Urządzenie tylko rejestruje fizjologię, która statystycznie najczęściej towarzyszy mijaniu się z prawdą. Kluczowy w tym miejscu jest obecny stan wiedzy naukowej, który na obecną chwilę nie ustalił jednego, uniwersalnego „sygnału kłamstwa”, który byłby typowy dla całej populacji. Ludzie różnią się reakcjami, a interpretacja wymaga doświadczenia i porównania „odpowiedzi organizmu” w różnych pytaniach. Innymi słowy, urządzenie samo w sobie nie wie, co jest prawdą, a co kłamstwem, to ekspert na podstawie zapisanych reakcji ocenia ich znaczenie.

Z braku zrozumienia tej specyfiki narosło wiele mitów wokół badań wariograficznych. Przykładowo, mitem jest przekonanie, że „wariograf automatycznie wykrywa każdą nieprawdę”. W rzeczywistości automatyzm nie istnieje, bo decyduje analiza człowieka, no chyba, że mówimy tu o osobach, które nie dokonują samodzielnej analizy lecz posługują się wyłącznie algorytmem komputerowym. Ale to patologiczny wyjątek, który w świecie ekspertów z zakresu badań poligraficznych nie powinien mieć miejsca.

Innym częstym nieporozumieniem jest pogląd, że „trzeba być absolutnie spokojnym, bo zdenerwowanie zafałszuje wynik”. Prawda jest taka, że umiarkowany stres jest całkowicie normalny i brany pod uwagę. Badani zawsze są trochę zdenerwowani, i nie dyskwalifikuje to z badania. Jeszcze inny mit to rzekoma możliwość prostego oszukania maszyny, np. poprzez kontrolowanie oddechu czy zadawanie sobie bólu w trakcie. W praktyce takie sztuczki zawodzą, bo współczesny wariograf rejestruje wiele parametrów jednocześnie i każda celowa anomalia (nienaturalnie jednostajny oddech, rytmiczne ruchy mięśni, nienaturalne piki itp.) zostanie wychwycona przez doświadczonego poligrafera jako próba manipulacji, co prowadzi do zwrócenia uwagi badanemu, a w przypadku niezaprzestania zakłóceń, do przerwania testu. Większość mitów wynika po prostu z niewiedzy o metodzie, która od ponad stu lat jest udoskonalana, dlatego warto znać fakty, by podejść do badania bez niepotrzebnych obaw.

Jak wygląda badanie krok po kroku (z perspektywy osoby badanej)?

Badanie poligraficzne odbywa się w kilku ściśle określonych etapach i trwa zazwyczaj kilka godzin od początku do końca (średnio 2-3 godziny). Choć konkretne procedury mogą się nieco różnić w zależności od ośrodka i rodzaju testu, poniżej opisujemy standardowy przebieg badania wariografem z punktu widzenia osoby badanej.

Schemat przebiegu badania wariografem: wywiad, zgoda, przygotowanie, test, przerwy, zakończenie - wykrywacz kłamstw.
Typowy przebieg badania wariografem: bezpiecznie, z pełnym prawem do przerwania w każdej chwili.

Wywiad i zgoda – moment kluczowy dla bezpieczeństwa

Po przybyciu na umówione badanie najpierw następuje rozmowa wstępna. Poligrafer przedstawia się, wyjaśnia cel i przebieg badania oraz prosi o świadomą zgodę na przeprowadzenie testu, zwykle w formie pisemnej zgody do podpisania. Na tym etapie omawia się kwestie zdrowotne: egzaminator zada pytania o Twój stan zdrowia, aktualne samopoczucie, przebyte poważniejsze choroby, ewentualne zaburzenia (także natury psychicznej), przyjmowane leki, ostatni sen czy. To także moment na rozwianie wątpliwości: poligrafer wyjaśnia procedurę, opisuje, co poczujesz, co masz robić, jak wyglądają pytania. Jeśli czegokolwiek się obawiasz lub czegoś nie rozumiesz, to najlepsza chwila, by o tym otwarcie porozmawiać.

Część testowa – ile trwa i co się dzieje w trakcie

Gdy formalności i wyjaśnienia są zakończone, poligrafer przechodzi do ustalenia pytań testowych. Wszystkie pytania, jakie padną podczas badania, zostaną Ci przedstawione i omówione zawczasu. Nie ma pytań-niespodzianek. Znasz ich treść wcześniej, masz możliwość dopytać o znaczenie lub poprosić o inne sformułowanie, jeśli coś jest dla Ciebie niejasne. Możesz nawet nie zgodzić się na konkretne pytanie, choć oczywiście musisz wtedy liczyć się z tym, że pewnych kwestii nie da się pominąć przy badaniu danej sprawy. Poligrafer zadba jednak, by pytania były zrozumiałe, jednoznaczne i akceptowalne.

Po dokładnym omówieniu całego badania i pytań następuje zakładanie czujników wariografu: na klatkę piersiową i brzuch idą wspomniane pneumografy (pasy lub rury), na ramię mankiet, na palce elektrody itp. Cały osprzęt zostanie przymocowany w wygodnej pozycji, gdy siedzisz w fotelu. Kiedy wszystko jest gotowe, przeprowadzany jest krótki test wstępny, tzw. test demonstracyjny (stymulacyjny). Wygląda on tak, że poligrafer prosi Cię, abyś świadomie skłamał/a przy odpowiedzi na proste pytanie (najczęściej stosowanym testem jest test z cyfrą, chociaż zdarzają się testy z imionami, nazwiskami itp.).

Po teście demonstracyjnym przychodzi pora na właściwą serię pytań. Standardowo zestaw zawiera ok. 9 do 11 pytań, w tym pytania neutralne, porównawcze oraz relewantne (dotyczące badanej sprawy). Każde pytanie zadaje się w jednakowy sposób. Pytania wprowadza się minimum co 20 sekund, chociaż rekomendowane jest co 25 sekund. Cały zestaw pytań będzie powtórzony kilka razy (najczęściej 3 do 5 serii), aby zebrać wystarczającą ilość danych do analizy. W sumie część testowa (od momentu założenia czujników przez wszystkie serie pytań) może trwać kilkadziesiąt minut do około godziny. Wraz z przygotowaniem i omówieniem, jak już wcześniej wspomniałem cała wizyta zwykle trwa 2–3 godziny.

Po zakończeniu serii pytań poligrafer zdejmie z Ciebie czujniki i zwykle poprosi o chwilę cierpliwości na wstępne przejrzenie zapisów. Niejednokrotnie już na miejscu specjalista przekaże Ci wstępną informację o wyniku, np. czy Twoje reakcje wskazują prawdomówność czy też pojawiły się silne reakcje sugerujące nieszczerość. Bywa jednak, że pełna analiza wymaga dodatkowego czasu, więc ostateczny raport (opinię z badania) otrzymasz po kilku dniach, gdy ekspert dokładnie przeanalizuje wykresy.

Bezpieczeństwo fizyczne – realne ryzyka i co jest tylko dyskomfortem

Pod względem fizycznym badanie wariografem uchodzi za bardzo bezpieczne. Nie wiąże się z żadną penetracją ciała (brak igieł, brak prądu), a czujniki wywierają minimalny wpływ fizyczny. Czy są zatem jakiekolwiek realne zagrożenia? Największym “ryzykiem” fizycznym jest dyskomfort, który u niektórych osób może się pojawić podczas testu. Najczęściej zgłaszane są następujące odczucia:

  • Ucisk i drętwienie ramienia – mankiet pomiarowy ciśnienia bywa napompowany przez czas serii testu (przeciętnie około 5 minut) i cyklicznie (przy każdej serii pytań). To podobne uczucie jak przy długim mierzeniu ciśnienia tętniczego: ramię może zdrętwieć lub lekko boleć od ucisku. Nie jest to jednak niebezpieczne, po chwili odpuszcza, a w razie silnego dyskomfortu poligrafer może wypuścić powietrze z mankietu i zrobić przerwę.
  • Sztywność mięśni i zmęczenie posturalne – ponieważ w trakcie serii testu trzeba siedzieć możliwie nieruchomo, zdarzały się skargi na zdrętwienie nóg, ból pleców lub ogólne zmęczenia siedzeniem. To też normalne przy dłuższym unieruchomieniu. Dlatego właśnie między seriami pytań są przerwy, można się wtedy poruszyć.
  • Przyspieszone tętno, pocenie, suchość w ustach – to objawy stresu i zdenerwowania, nie samego badania. U niektórych osób pojawia się suchość w gardle czy wzmożona potliwość z nerwów. Nie jest to ani groźne, ani wyjątkowe. Woda w przerwie czy parę głębszych oddechów zwykle pomaga.

Właściwie jedynym poważniejszym niebezpieczeństwem fizycznym mogłaby być nagła reakcja zdrowotna spowodowana istniejącą chorobą, np. zawał serca u osoby z zaawansowaną chorobą wieńcową sprowokowany silnym stresem. Jednak takie sytuacje są skrajnie rzadkie i właśnie dlatego osoby z wysokim ryzykiem kardiologicznym nie są dopuszczane do badań (patrz sekcja o przeciwwskazaniach). U przeciętnego zdrowego człowieka stres na poziomie egzaminu czy ważnej rozmowy nie powinien wywołać żadnego ostrego incydentu medycznego. W literaturze brak doniesień o trwałym uszczerbku na zdrowiu spowodowanym badaniem poligraficznym. Przeciwnie, sprzęt i procedury są tak projektowane, by nie przekraczać normalnych obciążeń fizjologicznych.

Podsumowując, badanie wariografem jest fizycznie bezpieczne, a odczucia towarzyszące są zazwyczaj kwestią dyskomfortu, nie realnego zagrożenia. Osoby zdrowe nie mają powodów do obaw. Jeśli jednak cokolwiek niepokojącego dzieje się podczas testu, zawsze należy to zgłosić.

Przeciwwskazania zdrowotne – kto powinien wstrzymać się od badania?

Choć samo badanie jest bezpieczne, nie każda osoba i nie w każdym momencie powinna być poddana testowi wariograficznemu. Istnieją stany i schorzenia, które mogą stanowić czasowe lub trwałe przeciwwskazanie do badania, ze względu na ryzyko dla zdrowia albo na możliwość zniekształcenia wyników. Poniżej omówię najważniejsze kategorie takich przypadków. W każdej z nich wyróżniamy trzy grupy sytuacji: kiedy zdecydowanie należałoby odroczyć lub zrezygnować z badania, kiedy badanie jest możliwe dopiero po spełnieniu pewnych warunków (np. ustabilizowaniu stanu), oraz kiedy można przeprowadzić badanie, ale trzeba mieć świadomość, że dana dolegliwość może wpłynąć na zapis (np. generując nietypowe reakcje).

Wariograf a zdrowie - infografika: kiedy badanie wariografem jest możliwe, kiedy warunkowo, a kiedy lepiej badanie wykrywaczem kłamstw odroczyć.
Bezpieczeństwo vs. wiarygodność: kiedy odroczyć badanie.

Choroby układu krążenia (nadciśnienie, arytmie, po zawale/udarze)

  • Odraczamy / nie badamy: Osób z poważnymi, niestabilnymi schorzeniami sercowo-naczyniowymi nie powinno się badać wariografem w ostrym okresie. Jeśli ktoś świeżo przeszedł zawał serca lub udar mózgu, albo cierpi na ciężką niewydolność serca, zaawansowane arytmie niekontrolowane lekami, badanie należy przełożyć lub z niego zrezygnować.
  • Badamy po spełnieniu warunków: Osoby z nadciśnieniem tętniczym czy chorobą wieńcową mogą zostać przebadane, jeśli ich stan jest stabilny i kontrolowany leczeniem. Czasami może być dodatkowo wymagana zgoda lekarza prowadzącego. Nadciśnienie samo w sobie nie wyklucza testu, o ile pacjent czuje się dobrze i przyjmuje leki, warto jednak poinformować poligrafera o historii choroby i lekarstwach. APA zaleca w razie wątpliwości co do stanu kardiologicznego uzyskać zaświadczenie lekarskie, że badanie nie zagraża zdrowiu. Dopiero po uzyskaniu zielonego światła od lekarza i upewnieniu się, że pacjent nie ma np. zbyt wysokiego tętna spoczynkowego w dniu testu, można przeprowadzić badanie bezpiecznie.
  • Badamy, ale wpływa na zapis: Nawet u osób z kontrolowanymi problemami krążeniowymi trzeba brać pod uwagę, że rejestracja parametrów może być utrudniona lub mniej czuła. Przykładowo, ktoś z wrodzoną arytmią serca czy z rozrusznikiem może mieć nietypowe wykresy tętna – poligrafer musi o tym wiedzieć i interpretować wyniki ostrożniej. Beta-blokery (leki na serce, często stosowane przy nadciśnieniu czy arytmii) obniżają tętno i mogą spłycać reakcje w kanale kardio, przez co zmiany ciśnienia i pulsu na wykresie będą mniej wyraźne. Nie oznacza to jednak fałszywego wyniku. Po prostu wykres może być bardziej płaski, co utrudnia ocenę. Doświadczony poligrafer weźmie poprawkę na takie okoliczności.

Zaburzenia neurologiczne (padaczka, migreny)

  • Odraczamy / nie badamy: Poważne schorzenia neurologiczne, zwłaszcza te wiążące się z ryzykiem nagłych incydentów, są przeciwwskazaniem do wariografu. Przykładowo, w źródłach wymienia się chorobę Parkinsona jako problematyczną: drżenia i sztywność mięśni uniemożliwiają spokojny zapis, a do tego dochodzi obciążenie układu nerwowego. Podobnie padaczka (epilepsja) stanowi powód do dużej ostrożności. Co prawda w dostępnych materiałach nie znaleziono jednoznacznej wzmianki o padaczce, ale rozsądek podpowiada, że osoba z częstymi atakami padaczkowymi nie powinna być badana, dopóki choroba nie jest ustabilizowana. Atak padaczki w trakcie intensywnego stresu jest realnym ryzykiem, dlatego może okazać się konieczne przedstawienie zaświadczenia od neurologa o kontroli choroby, zanim w ogóle rozważy się badanie.
  • Badamy po spełnieniu warunków: Jeśli zaburzenie neurologiczne jest leczone i stabilne, a pacjent pozostaje pod kontrolą lekarza, można rozważyć badanie przy zachowaniu dodatkowych środków ostrożności. Np. osoba z padaczką, która nie miała ataku od wielu lat dzięki lekom, może zostać przebadana o ile przyjmuje leki regularnie i jest wyspana (brak snu może prowokować napady). Innym przykładem jest migrena: sama w sobie nie wyklucza badania, ale jeśli masz ostry atak migreny w dniu testu, lepiej go odłożyć. Ból migrenowy i towarzyszące objawy (nadwrażliwość na światło, nudności) uniemożliwią skupienie, a stres może dodatkowo nasilić cierpienie. Dlatego badamy dopiero, gdy migrena ustąpi.
  • Badamy, ale wpływa na zapis: Niektóre schorzenia neurologiczne mogą zmieniać fizjologię w sposób, który zaburzy typowy wykres poligraficzny. Przykładowo, choroba Parkinsona (jeśli mimo wszystko zdecydujemy się badać przy łagodnym przebiegu) powoduje drżenia, co spowoduje, że na wykresie będzie dużo artefaktów ruchowych, co utrudni interpretację. Leki przeciwpadaczkowe czy neurologiczne również mogą wpływać na układ nerwowy, często działając uspokajająco i podobnie jak leki uspokajające, mogą spłaszczać reakcje (patrz sekcja o lekach). W takich przypadkach poligrafer bierze poprawkę szukając tendencji, gdyż wykres może być mniej czytelny lub reakcje mogą być opóźnione (wstępować później niż u większości populacji). Mimo to, jak zaznacza APA, brak jest dowodów, by którykolwiek z chronicznych stanów neurologicznych powodował zupełnie fałszywe wyniki. Raczej zwiększa się szansa na wynik nierozstrzygający, gdy reakcje są nietypowe.

Ciąża i połóg – co mówi rozsądek i praktyka

  • Odraczamy / nie badamy: Ciąża nie jest chorobą, ale ze zrozumiałych względów wielu poligraferów podchodzi do ciężarnych ze szczególną ostrożnością. W dostępnych źródłach brakuje jednoznacznej deklaracji, by ciąża była formalnym przeciwwskazaniem, jednak praktyka jest taka, że większość specjalistów unika badania w pierwszym trymestrze ciąży oraz gdy ciąża jest zagrożona lub przebiega z komplikacjami. Stres matki może potencjalnie wpływać na płód, więc jeśli tylko sytuacja na to pozwala, badanie wariografem odracza się do czasu po rozwiązaniu lub przynajmniej do czasu, gdy lekarz prowadzący uzna je za bezpieczne. Podobnie okres połogu (bezpośrednio po porodzie) to czas, gdy organizm kobiety dochodzi do siebie: hormony, emocje i zmęczenie są wtedy intensywne. Źródła nie wypowiadają się jednoznacznie o połogu, ale rozsądek wskazuje, że lepiej nie przeprowadzać badań w ciągu kilku tygodni po porodzie. Świeża mama powinna dojść do pełni sił, ustabilizować rytm dobowy, uniknąć dodatkowego stresu, dlatego poligrafer raczej zaproponuje odłożenie testu do zakończenia połogu.
  • Badamy po spełnieniu warunków: Jeśli ciąża przebiega prawidłowo i kobieta czuje się dobrze, możliwe jest przeprowadzenie badania w drugim czy trzecim trymestrze, pod warunkiem uzyskania zgody lekarza prowadzącego ciążę. American Polygraph Association zaleca, by wymagać od ciężarnej zaświadczenia od lekarza, że ciąża jest niezagrożona i brak przeciwwskazań do poddania się stresowi związanemu z badaniem. Gdy ginekolog wyrazi zgodę, a sama pacjentka również czuje się na siłach, poligrafer może przystąpić do testu.
  • Badamy, ale wpływa na zapis: Ciąża wiąże się z licznymi zmianami w fizjologii kobiety: podwyższone tętno, wahania ciśnienia, zmieniona gospodarka hormonalna. To oznacza, że zapisy wariografu mogą wyglądać inaczej niż u osoby nieciężarnej. Nie ma jednak dowodów, by ciąża sama z siebie powodowała błędne wskazania. Raczej może sprawić, że pewne reakcje będą mocniejsze (np. szybsze tętno) albo pojawią się artefakty (np. ruchy dziecka mogą lekko wpływać na czujniki brzuszne). W zdrowej ciąży badanie jest uważane za bezpieczne i dopuszczalne, jeśli spełniono wyżej wymienione warunki.

Zaburzenia psychiczne i kryzysy (ataki paniki, PTSD, epizod ostry)

  • Odraczamy / nie badamy: Ciężkie zaburzenia psychiczne w fazie ostrej są wykluczeniem z badań poligraficznych. Wprost podaje się, że osoby z aktywną psychozą (oderwaniem od rzeczywistości, halucynacjami, urojeniami) nie powinny być badane, dopóki stan psychiczny się nie poprawi. Również osoby w trakcie ataku paniki lub bezpośrednio po nim nie mogą być badane. Napad paniki powoduje silne reakcje fizjologiczne (hiperwentylacja, tachykardia), które uniemożliwiają uzyskanie czytelnego zapisu. Często pytany jestem o Zespół stresu pourazowego (PTSD). W fazie ostrego PTSD lub nieleczonych zaburzeń lękowych zdecydowanie odradzałbym badanie wariografem, z jednoczesną sugestią, że w tym przypadku najpierw trzeba zająć się zdrowiem psychicznym pacjenta.
  • Badamy po spełnieniu warunków: Wiele zaburzeń psychicznych po ustabilizowaniu może nie przeszkadzać w badaniu. Np. osoba ze schizofrenią, ale pozostająca w remisji objawów dzięki leczeniu i terapii, może zostać przebadana, jeśli psychiatra wyrazi zgodę. Podobnie, ktoś z zaburzeniem lękowym uogólnionym może przystąpić do testu pod warunkiem, że lęk jest pod kontrolą (np. przez terapię, leki) i sam wyraża chęć współpracy. Bywa, że wymaga się zaświadczenia od psychologa lub psychiatry o braku przeciwwskazań natury psychicznej do badania. Ważne: nie wolno samodzielnie „przygotowywać się” lekami uspokajającymi, o czym więcej w sekcji o lekach.

Urazy, ból, rekonwalescencja (np. świeże operacje)

  • Odraczamy / nie badamy: Każdy ostry ból lub świeży uraz to powód, by odroczyć badanie wariografem. Jak wspomniano w sekcji przygotowań, jeśli na miejscu okaże się, że masz świeży uraz (np. złamanie z silnym bólem), profesjonalny poligrafer odmówi badania dla Twojego dobra. Dlaczego? Ponieważ silny ból fizyczny nie tylko zaburza reakcje organizmu, ale również odciąga uwagę badanego od badania i może uniemożliwić siedzenie w bezruchu w trakcie badania. Dlatego osoby, które są krótko po operacji, ze świeżymi ranami, w trakcie rekonwalescencji po poważnym urazie, nie powinny być badane. Lepiej poczekać, aż rana się zagoi, szwy zostaną zdjęte, ból ustąpi do znośnego poziomu. Dotyczy to też np. silnego bólu kręgosłupa. Jeśli ktoś nie może długo siedzieć z powodu dyskopatii, to kilkugodzinne badanie jest wykluczone.

Leki, używki i suplementy: co może wpływać na zapis?

Stan organizmu może być modyfikowany przez różne substancje, leki czy używki, które zażywasz. Niektóre z nich wpływają na miarodajność wyniku. Omówię tu główne kategorie:

Leki uspokajające, przeciwlękowe, nasenne

Środki uspokajające (anksjolityki, benzodiazepiny, barbiturany, leki nasenne, a nawet ziołowe tabletki na uspokojenie) mają wpływ na układ nerwowy. Ich działanie to zwykle obniżenie pobudliwości i zredukowanie reakcji stresowych. Jeżeli ktoś celowo weźmie przed badaniem taką tabletkę „na nerwy”, może się wydawać, że pomoże mu to oszukać „wykrywacz kłamstw”, ale to mit. W praktyce środki uspokajające nie zmieniają reakcji kłamstwa w reakcję prawdy, natomiast mogą „spłaszczyć” wykres na tyle, że wynik stanie się niejednoznaczny (nierozstrzygający). Doświadczony poligrafer i tak zorientuje się, że reakcje są nienaturalnie wyciszone, przy założeniu, że wyjątkowo spokojne zachowanie nie wzbudzi podejrzeń w trakcie rozmowy, to na etapie testu demonstracyjnego zostanie dostrzeżone, że badany reaguje podejrzanie słabo. W takim przypadku badanie zostanie przerwane, a egzaminator odnotuje podejrzenie próby manipulacji. Z tego powodu absolutnie nie należy zażywać żadnych leków uspokajających „na własną rękę” przed testem! Wyjątkiem są sytuacje, gdy na stałe przyjmujesz takie leki z przepisu lekarza – wtedy nie odstawiaj ich samowolnie (to ważne dla Twojego zdrowia), tylko poinformuj egzaminatora o dawce i porze zażycia. Poligrafer weźmie pod uwagę, że jesteś na stałym leku i oceni, czy jego stężenie może wpłynąć na zapis i w jaki sposób, uwzględni ten fakt w analizie wyniku. Zatem: doraźnie nie stosujemy nigdy środków uspokajających przed wariografem bez zgody lekarza, a leki stale przyjmowane bierzemy normalnie i koniecznie fakt ich przyjęcia zgłaszamy poligraferowi.

Beta-blokery i leki na serce

Beta-blokery (np. propranolol, metoprolol) to leki, które obniżają tętno, ciśnienie i ogólną pobudliwość adrenergiczną organizmu. Często biorą je osoby z nadciśnieniem, arytmiami czy problemami kardiologicznymi. W kontekście wariografu, beta-bloker sprawi, że Twoje serce i oddech będą wolniejsze, co może zmniejszyć widoczność ewentualnych reakcji na wykresie. Podobnie inne leki kardiologiczne (np. digoksyna, leki na niewydolność) mogą zmieniać dynamikę pracy układu krążenia. Czy to źle? Niekoniecznie. Najważniejsze jest Twoje zdrowie, więc leki nasercowe absolutnie musisz brać zgodnie z zaleceniem. Nie odstawiaj leku przed badaniem! Zgłoś poligraferowi, że go zażywasz, i tyle. Doświadczony egzaminator wie, że reakcje sercowo-naczyniowe mogą być słabsze u osoby na beta-blokerze. Według APA nie ma naukowych dowodów, by jakiekolwiek leki, w tym kardiologiczne, powodowały błędne wyniki; mogą jedynie zwiększyć odsetek wyników nierozstrzygniętych przez wspomniane spłycenie reakcji. Dlatego uczciwe poinformowanie o lekach pozwoli ewentualny brak wyraźnych zmian na wykresie właściwie zinterpretować (wytłumaczyć).

Antydepresanty, leki na ADHD, przeciwpadaczkowe

Ta kategoria obejmuje różnorodne leki wpływające na układ nerwowy, ale w inny sposób niż typowe sedatywy. Leki przeciwdepresyjne (SSRI, SNRI, trójpierścieniowe itp.) generalnie stabilizują nastrój, a nie sedują ostro. Nie ma dowodów naukowych, by antydepresanty zniekształcały wyniki wariografu. Osoba na antydepresancie może reagować nawet bardziej przewidywalnie, bo jej lęk i nastrój są wyrównane. Dlatego kontynuuj terapię farmakologiczną normalnie. Jedyne, co należy zrobić, to podać egzaminatorowi informację o przyjmowanym leku (nazwa handlowa produktu lub po prostu substancja czynna) i dawce. Podobnie leki stosowane w ADHD (np. metylofenidat) działają stymulująco i poprawiają koncentrację u osób z ADHD. Brak bezpośrednich danych w źródłach o wpływie tych leków na wynik, ale wiemy, że np. lek stymulujący może podnosić tętno, zwiększać potliwość i przyśpieszać oddech. Jeżeli leki te przepisane są przez lekarza na konkretne schorzenie: nie należy ich odstawiać. Badanie najczęściej można przeprowadzić. Wyjątkiem są skrajnie silne reakcje na skutek silnego pobudzenia. Poligrafer oceni Twoje bazowe parametry przed testem diagnostycznym (w teście demonstracyjnym). Jeśli będą one podwyższone (np. szybszy puls z powodu leku), po prostu to odnotuje i będzie oceniał zmiany względem tego wyższego poziomu wyjściowego. Leki przeciwpadaczkowe i inne neurologiczne (np. stabilizatory nastroju, leki na choroby neurodegeneracyjne) często mają działanie wyciszające neurony, jednak w większości nie wpływają na żaden z mierzonych parametrów (np. klonazepam). Jak przy każdym przyjmowanym leku zalecam poinformowanie poligrafera o fakcie zażywania takiej substancji. W przypadku oddziaływania leku na badanego w sposób przewidziany w możliwym działaniu ubocznym leku (np. zawroty głowy, senność), warto rozważyć przesunięcie testu na porę, kiedy działanie uboczne minie, albo skonsultować z lekarzem ewentualne dostosowanie godzin dawki. Generalnie żaden z tych leków nie „oszuka” wariografu w ten sposób, żeby kłamstwo wyszło jako prawda. W najlepszym wypadku dla osoby kłamiącej mogą utrudnić interpretację, jeśli mocno modulują Twoje reakcje.

Alkohol, narkotyki, “dopalacze”, duże dawki kofeiny

Substancje psychoaktywne to wróg numer jeden miarodajnego badania. Jeśli chodzi o alkohol, to osoba nietrzeźwa w ogóle nie powinna być badana. Oczywiście są wyjątki od tej reguły i wynikają z badań poligraficznych na potrzeby operacyjne. Jednak do uzyskanego wyniku zaleca się podejść z ostrożnością. Narkotyki oraz tzw. dopalacze (syntetyczne środki psychoaktywne) generują podobną sytuację: osoba pod ich wpływem nie zostanie dopuszczona do badania, a jeśli w wywiadzie wyjdzie, że brała coś w ostatnich dniach, poligrafer może zasugerować przesunięcie terminu badania. Powód wydaje się oczywisty: te substancje zakłócają naturalne reakcje organizmu. Mogą je zarówno hamować (np. opioidy nieznacznie zmniejszają reakcje w kanale pneumo i kardio), jak i sztucznie stymulować (np. amfetamina, kokaina wywołują silne reakcje niezwiązane z kłamstwem). Badanie w takiej sytuacji byłoby niemiarodajne i do tego ryzykowne, bo nie wiadomo, jak organizm zareaguje na stres w połączeniu z używką.

Kofeina – wiele osób nie zacznie dnia bez kawy lub napoju energetycznego. Czy kofeina wpływa na wynik? Nie. Oczywiście nie należy wpadać w skrajność w ilości jej spożycia w dniu badania, jednak na wynik nie wpłynie ona w żaden sposób.

Nikotyna – chociaż palenie już dawno przestało być modne, to wiele osób wciąż ulega temu nałogowi. Nikotyna w sposób nieznaczny podnosi wskazania w kanale kardio. Podwyższone ciśnienie po wypaleniu papierosa wraca do normy po około 20 minutach. Mając na uwadze powyższe, działanie nikotyny nie zakłóci w żaden sposób badania i nie wpłynie na jego wynik. I chociaż osobiście odradzam palenia jako nałogu, to przed badaniem bez żadnego problemu i wpływu na wynik badania (jeśli musisz) możesz normalnie palić.

Zasady dotyczące leków i substancji:

  • Zawsze informuj poligrafera o wszystkich przyjmowanych lekach (na stałe i doraźnych) oraz o suplementach i używkach, które mogłeś spożywać przed testem
  • Nigdy nie odstawiaj samodzielnie leków przepisanych przez lekarza z powodu badania wariografem! Lek przyjmowany na stałe wpływa na normalizację pracy Twojego organizmu. Pominięcie dawki z dużym prawdopodobieństwem może „rozregulować” Twój organizm. Także nie działaj samodzielnie i bez konsultacji ze swoim lekarzem.
  • Nie eksperymentuj z farmakologią przed testem. Wszelkie pomysły typu „wezmę sobie tabletki żeby się nie stresować” albo „przyjmę stymulant żeby być czujnym” są bardzo złe i powiedzmy wprost – nieskuteczne. Przyjdź na test w naturalnym stanie na tyle, na ile to możliwe, a o wszystkich swoich wątpliwościach poinformuj osobę przeprowadzającą egzamin.
  • Jeśli musisz przyjąć doraźnie jakiś lek w dniu badania (np. przeciwbólowy, przeciwgorączkowy) to po prostu go przyjmij. Natomiast w sytuacji przeziębienia lub jakiejkolwiek innej dysfunkcji, najlepiej skonsultuj to z poligraferem. Czasem sensownym jest przełożyć badanie, jeżeli z przyczyn zdrowotnych nie czujesz się na siłach, by do niego podejść. Z drugiej strony, przy umiarkowanym bólu np. głowy, lepiej wziąć dozwoloną tabletkę przeciwbólową niż cierpieć podczas testu.
  • W razie wątpliwości odroczenie badania. Jeśli okaże się, że np. dzień przed testem musiałeś zacząć brać nowy silny lek, albo zdarzył Ci się incydent z używkami, uczciwie to zgłoś. Najpewniej egzaminator zasugeruje przesunięcie terminu, żebyś oczyścił organizm lub ustabilizował się na nowym leku. To lepsze rozwiązanie niż ryzykowanie, że badanie będzie do powtórki.
Checklista przygotowania do badania wariografem (wariograf, wykrywacz kłamstw): sen, nawodnienie, leki, komfort, przerwy.
Przygotowanie do badania wariografem – checklista.

Najczęstsze pytania (FAQ)

Na koniec udzielę odpowiedzi na kilka często zadawanych mi pytań dotyczących bezpieczeństwa i przebiegu badania wariografem:

Czy badanie wariografem boli?

Nie, samo badanie nie powoduje bólu. Jest całkowicie nieinwazyjne. Czujniki tylko rejestrują reakcje Twojego ciała. Jedyne co można odczuć, to chwilowy dyskomfort ucisku mankietu na ramię przy pomiarze ciśnienia (podobny do zwykłego mierzenia ciśnienia krwi) albo zdrętwienie z powodu długiego siedzenia. Nie ma jednak mowy o żadnym bólu w sensie np. kłucia, rażenia prądem czy tym podobnych mitów. Takie rzeczy nie mają miejsca.

Czy wykrywacz kłamstw jest bezpieczny przy nadciśnieniu?

Tak, w większości przypadków osoby z nadciśnieniem mogą bezpiecznie przejść badanie, jeśli ich ciśnienie jest kontrolowane (badane, a sama choroba jest w trakcie leczenia). Sam wariograf nie szkodzi, gdyż po prostu monitoruje reakcje organizmu. W skrajnych przypadkach (wysokim ciśnieniu badanego w trakcie badania wariografem) egzaminator może zdecydować o odroczeniu badania dla bezpieczeństwa. Dlatego ważne, by badany w dniu badania przyjął swoje leki na nadciśnienie (jeżeli ma takowe zalecone i przepisane przez lekarza). Nadciśnienie (w rozumieniu jednostki chorobowej) nie jest przeciwwskazaniem, o ile badany czuje się dobrze.

Czy można robić badanie wariografem w ciąży?

Generalnie tak, badanie wariografem jest uznawane za bezpieczne dla zdrowej ciąży, ale stosuje się szczególne środki ostrożności. W praktyce wielu specjalistów unika badania w pierwszym trymestrze oraz u kobiet z ciążą zagrożoną. Jeśli ciąża przebiega prawidłowo, badanie można przeprowadzić za zgodą lekarza prowadzącego. Jest to zwykle w drugim trymestrze, gdy zagrożenie dla ciąży jest mniejsze. W późnej ciąży też nie zaleca się badania, chyba że to pilnie potrzebne (do celów procesowych lub operacyjnych). Najczęściej, jeśli sytuacja nie jest krytyczna, rekomenduje się odczekanie do okresu po porodzie, aby nie narażać ciężarnej na dodatkowy stres. Jeżeli jednak badanie się odbywa, poligrafer będzie dbał o komfort badanej w sposób szczególny (częstsze przerwy, wygodna pozycja). Nie ma dowodów naukowych, by samo badanie szkodziło dziecku, ale stres matki może wpływać negatywnie na ciążę, dlatego decyzję podejmuje się rozważnie indywidualnie.

Czy leki uspokajające psują wynik?

Nie, jednak w niektórych sytuacjach mogą wpłynąć na zapis reakcji. Zażycie środka uspokajającego przed testem sprawi, że Twoje reakcje mogą być przytłumione. Sprzyja to wynikowi nierozstrzygającemu. Innymi słowy, leki uspokajające nie sprawią, że kłamstwo wyjdzie jako prawda, ale mogą spowodować, że nie będzie można wystawić oceny z reakcji i z dużym prawdopodobieństwem badanie zostanie powtórzone. Nadto doświadczony egzaminator szybko zauważy nienaturalnie niskie reakcje i raczej przerwie test, podejrzewając próbę wpłynięcia na wynik.
Uwaga: jeśli stale przyjmujesz leki uspokajające/przeciwlękowe przepisane przez lekarza, poinformuj o tym poligrafa i nie odstawiaj ich nagle (bez konsultacji z lekarzem). Badanie w takiej sytuacji może się odbyć, a specjalista uwzględni fakt zażywania leku w ewaluacji zapisu.

Czy można przerwać badanie wariograficzne?

Tak, badany ma prawo przerwać badanie w każdej chwili. Jeśli czujesz się źle, cierpisz fizycznie lub psychicznie, albo po prostu nie chcesz dalej odpowiadać, to masz pełne prawo powiedzieć „stop”. Żaden człowiek i żadna instytucja nie jest w stanie zmusić Ciebie do poddania się badaniu lub jego kontynuacji, kiedy tego nie chcesz.
Działa to w dwie strony, gdyż również sam poligrafer może przerwać test, jeśli widzi ku temu powody (np. kwestie zdrowotne, próby oszustwa, brak współpracy). Pamiętaj, że podpisując zgodę wyrażasz wolę uczestnictwa, ale zgodę tę możesz wycofać w dowolnym momencie bez podawania przyczyny.

Ile trwa badanie wariografem?

Zwykle od 2 do 3 godzin łącznie. Na ten czas składa się rozmowa wstępna i przygotowanie (około godziny lub więcej), omówienie pytań, potem same serie pytań z przerwami (kilkadziesiąt minut) i na koniec omówienie wstępnych wyników. Sama rejestracja wykresów (czyli moment, gdy jesteś „podłączony” i odpowiadasz „tak/nie”) trwa często 30-50 minut (serie testu są powtarzane kilka razy).

Podsumowanie

Badanie wariografem, wykonane zgodnie ze sztuką, jest bezpieczne dla większości osób i dostarcza wiarygodnych rezultatów. Wariograf rejestruje jedynie nasze naturalne reakcje fizjologiczne, nie ingeruje w organizm, nie robi krzywdy, nie sprawia bólu. Najważniejsze to uczciwie ocenić stan swojego zdrowia przed testem i współpracować z egzaminatorem, który czuwa nad przebiegiem procedury. Istnieją pewne przeciwwskazania (np. ciężkie choroby serca, ostre zaburzenia psychiczne, ciąża wysokiego ryzyka), ale w większości przypadków można badanie przeprowadzić bez uszczerbku na zdrowiu, dostosowując się do okoliczności.

Pamiętaj, że celem badania wariograficznego jest ustalenie prawdy w sposób obiektywny i etyczny. Dlatego żaden odpowiedzialny poligrafer nie narazi zdrowia badanego. Jeżeli rozważasz poddanie się badaniu, a masz nietypowe problemy zdrowotne lub zwyczajnie odczuwasz obawy, skonsultuj się z ekspertem przed badaniem. Warto odbyć krótką rozmowę kwalifikacyjną, podczas której specjalista oceni Twój indywidualny przypadek, rozwieje wątpliwości i ewentualnie doradzi najlepszy moment na test.

Podsumowując: wariograf sam w sobie nie stanowi zagrożenia dla zdrowia, a kluczem do sukcesu jest dobra komunikacja, szczerość i przestrzeganie zaleceń. Jeśli masz pytania lub nie jesteś pewien, czy badanie jest dla Ciebie wskazane, to skontaktuj się z certyfikowanym poligraferem. Chętnie udzielę porady i wspólnie zdecydujemy o dalszych krokach, tak aby cały proces był dla Ciebie komfortowy i bezpieczny. Nie bój się pytać.

Uwaga: Artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje profesjonalnej konsultacji medycznej. W przypadku poważnych wątpliwości zdrowotnych przed badaniem skonsultuj się z lekarzem.

Informacja o prawach autorskich:
Wszelkie prawa zastrzeżone. Niniejszy artykuł stanowi utwór w rozumieniu polskiej ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych i podlega pełnej ochronie prawnej. Kopiowanie lub rozpowszechnianie treści z tej strony (w całości lub w części) bez uprzedniej zgody autora jest zabronione i stanowi naruszenie praw autorskich. Publikowanie moich tekstów na innych witrynach (nawet po przeredagowaniu) bez podania źródła i wyraźnego wskazania mojego autorstwa również narusza prawo. Takie działanie nie mieści się w dozwolonym prawem cytacie i może skutkować odpowiedzialnością cywilną, a nawet odpowiedzialnością karną.


udostępnij: